Naturalne Spalacze Tłuszczu – kurkuma, imbir i cynamon

Przyprawy były wykorzystywane zarówno w kulinariach, jak i w medycynie przez tysiące lat. Traktowano je jako bogactwo naturalne o niezwykłej mocy! Niestety w wyniku postępu cywilizacyjnego oraz coraz to nowych środków wchodzących na rynek świadomość oraz przekonanie na temat ich ogromnego wpływu na nasze zdrowie zaczęły stopniowo zanikać…Obecnie powszechnie uważa się, że środki naturalne nie mogą się równać chemicznym preparatom wpływającym nie tylko na kondycję zdrowotną organizmu, ale także poprawę sylwetki. Nic bardziej mylnego! Należy wziąć pod uwagę, że przyprawy to nie tylko smak, ale też wsparcie dla umysłu i ciała. Tak, są w stanie efektywnie wspomóc zarówno spalanie tkanki tłuszczowej, jak i budowanie sylwetki w ujęciu ogólnym. Większość obecnych suplementów diety uważanych za bardzo skuteczne zawiera w składzie związki oraz ekstrakty pochodzące właśnie z niektórych roślin stosowanych jako przyprawy. Czy faktycznie są aż tak pożyteczne? Co nam dają i jak je wykorzystać? O tym poniżej.

Zapomniane i niedoceniane przyprawy

To, co setki czy tysiące lat temu było wręcz uważane za magiczne, obecnie jest dalece niedoceniane. Jest to niebywały błąd! Dzisiaj, niestety, zwraca się uwagę wyłącznie na suplement jako całość oraz na jego ogólne działanie, natomiast zapomina się o najważniejszym… O tym, iż to właśnie określone mieszanki składników aktywnych preparatów odpowiadają za określony i żądany przez nas efekt. Mieszanki różnorodnych ziół czy przypraw były niezwykle popularne między innymi ze względu na dobroczynne działanie względem układu pokarmowego, poprawę trawienia czy chociażby działanie przeciwzapalne. Poza wyrazistym smakiem ceniono też właściwości przeciwbólowe i przeciwzakrzepowe (np. imbir), hepatoprotekcyjne (np. kurkuma) czy bakteriobójcze przy jednoczesnym dostarczaniu niezbędnych dla nas minerałów (np. cynamon). Znane, cenione i lubiane od tysięcy lat – warto niektóre z nich wziąć pod lupę, przyjrzeć się mechanizmom działania i dowiedzieć się, co stanowi tajemnicę ich pozytywnych właściwości.

Kurkuma – dla zdrowia i sylwetki

Kurkuma pochodzi w zasadzie z krajów o ciepłym klimacie tropikalnym, natomiast głównie za miejsce jej pochodzenia uznaje się Azję. Najczęściej kojarzona jest z inną przyprawą, czyli curry – przede wszystkim ze względu na składnik aktywny w nich występujący, który stanowi również swego rodzaju barwnik spożywczy (pochodzenia naturalnego). Mowa oczywiście o kurkuminie, która stała się popularna już stosunkowo dawno temu jako naturalny żółty barwnik (określany obecnie na opakowaniach jako E-100). Na pewno wiecie, że nie należy się wystrzegać wszystkich składników z symbolem „E”, które znajdujemy na etykiecie – wiele z nich jest stosowanych dla naszego dobra, aby utrzymać określone walory produktu i jednocześnie nie obniżać jego wartości. Do takich właśnie należą związki naturalne wchodzące w skład owej grupy symboli. Kurkumina jest w zasadzie dimerem kwasu ferulowego, natomiast do jej najpopularniejszych właściwości zaliczamy funkcje antyoksydacyjną i przeciwzapalną. Do ciekawszych zalet możemy także zaliczyć wpływ kurkuminy na mechanizmy żółciopędne czy żółciotwórcze. W zakresie narządu wątrobowego okazała się niezwykle przydatna jako związek wspierający jego ochronę (funkcja hepatoprotekcyjna). Dlaczego działa tak dobrze? Cóż… Poniekąd może to wynikać z faktu, iż jest związkiem dość dobrze przyswajalnym przez organizm i tym samym tolerowanym – przy suplementacji, czy jak kto woli, podawaniu doustnym, jest w stanie nawet w 65% przeniknąć z jelit do krwioobiegu. Składnik aktywny zarówno kurkumy, jak i curry wykazuje stosunkowo duże oddziaływanie na białko – a w zasadzie kompleks białkowy – nazywane NF-kb, które ma wpływ na rozwój niektórych chorób przewlekłych. Kurkumina regulując pracę owego kompleksu białkowego, sprzyja ochronie układu sercowo-naczyniowego i zarazem ogranicza ryzyko występowanie chorób z tym związanych. Nie można tez pominąć faktu, że według niektórych źródeł ogranicza też rozwój zmian nowotworowych.

Kilka lat temu, a dokładniej w 2009 roku, opublikowano m.in. w „Journal of Nutrition” badanie, w którym udowodniono, że kurkumina ma zdolności mogące nasilać spalanie kwasów tłuszczowych. Testy tak na myszach, jak i specjalnie pod ten cel wyizolowanych komórkach tłuszczowych dały dość jasno do zrozumienia, że na skutek suplementacji tym związkiem spadkowi uległa waga ogólna tych zwierząt, a także sam poziom tkanki tłuszczowej wraz z poziomem trójglicerydów. Motywujące, prawda? Kwestia oczywiście dostosowania odpowiednich dawek, formy oraz dopasowania ich do metabolizmu ludzkiego. Dwa lata temu badania Barbary Pijet dały nam do myślenia i jednocześnie otworzyły pewną furtkę. Wynikało z nich, że stosowanie kurkuminy może zmniejszać aktywność określonych genów odpowiedzialnych za procesy oraz reakcje typu katabolicznego, co sprowadzało się de facto do ograniczenia spadków masy mięśniowej i nadmiernego wyniszczania włókien mięśni.

Inną kwestią są jej cenione właściwości przeciwzapalne, w obliczu których należy zachować ostrożność oraz trwać w równowadze. Z jakiego powodu? Otóż stany zapalne mogą być dla nas korzystne (wsparcie m.in. dla mechanizmu antybakteryjnego), o ile mieszczą się w „trybie krótkotrwałym”. Kurkumina będzie zatem świetnym środkiem przeciwko przekształcaniu się korzystnych stanów zapalnych w problematyczne dla organizmu formy przewlekłe. Zarówno dla zdrowia, jak i sylwetki ważne jest, by przeciwdziałać agresywnym wolnym rodnikom i innym reaktywnym formom tlenu (RFT). Ich ataki przyczyniają się do uszkodzeń strukturalnych naszych komórek. Przy dużym natężeniu wolnych rodników typu agresywnego obszar wyniszczeń może się powiększać, stopniowo doprowadzając do problemu natury już nie wyłącznie komórkowej, a tkankowej. Dzięki swojemu potencjałowi antyoksydacyjnemu kurkumina jest w stanie wpływać na eliminację wolnych rodników oraz wspierać pozostałe mechanizmy przeciwutleniające z użyciem innych związków. Jednocześnie przyczynia się do wyrównania balansu między tempem wytwarzania i kumulacją RFT a czasem ich eliminowania. Tak właściwości przeciwzapalne, jak i antyoksydacyjne są nieodzowne dla ochrony naszego aparatu ruchu, czyli dla zachowania w odpowiedniej kondycji ścięgien wiązadeł i stawów. Suplementy tego typu powinny mieć drobiazgowo dobrane składniki o charakterze synergicznym – każdy element uzupełnia braki innego, jednocześnie nasilając działanie innych oraz pogłębiając rezultaty możliwe do osiągnięcia przy stosowaniu kompleksowego preparatu. Dobrym przykładem będą tutaj produkty, takie jak nowy BELTOR FLEXOR czy JOINT THERAPY PLUS firmy TREC NUTRITION. Całościowy skład z dodatkiem ekstraktów z kurkumy stawia je na pierwszym miejscu wśród efektywnych suplementów zarówno profilaktycznych, jak i w przypadku wystąpienia urazu oraz kontuzji w odniesieniu do aparatu ruchu. Tym bardziej że w wyniku połączenia innych składników aktywnych – stwarzających także podłoże do działania procesów regeneracyjnych stawów – wraz z ekstraktami z kurkumy czy imbiru mogą niezwykle skutecznie przeciwdziałać stanom zapalnym, jednocześnie eliminując ryzyko większych zagrożeń od strony gromadzących się urazów typu mikro.

Imbir i cynamon – dla stawów i przeciw tkance tłuszczowej

Równie ciekawym składnikiem, z którego korzysta się zarówno w kuchni, jak i w medycynie oraz sporcie, jest imbir. Znany ludzkości od przeszło dwóch tysięcy lat był stosowany przede wszystkim w chińskiej medycynie ze względu na właściwości przyspieszające i regulujące metabolizm, niwelujące kłopoty z układem trawiennym, żółciopędne oraz antyoksydacyjne i przeciwzapalne. W medycynie najczęściej wykorzystuje się kłącza rośliny zawierające mono- i seskwiterpeny oraz żywicę wprost nieocenioną w suplementacji zdrowotnej oraz sportowej z uwagi na występujące w niej gingerole. Są to aktywne składniki imbiru pozytywnie działające w zakresie przeciwzapalnym, antyoksydacyjnym, a także optymalizującym pracę układu pokarmowego. Świetnie sprawdza się w przypadku sportowców, którzy chcą zadbać o aparat ruchu – dzięki związkom o charakterze przeciwzapalnym i antyoksydacyjnym zwiększają się możliwości treningowe w połączeniu z bezpieczeństwem stawów, ścięgien i wiązadeł. Ekstremalny i regularny wysiłek fizyczny to nie tylko wyzwanie dla naszych mięśni, ale też stawów. W wyniku tego dochodzi do przeróżnych uszkodzeń, w tym mikrourazów stopniowo rozszerzających pole działania i mogących doprowadzić do poważniejszych kontuzji przy kontynuacji treningów. Bardzo dobrą opcją w obu przypadkach (w czasie kontuzji lub jako środek profilaktyczny) będą wspomniane wcześniej produkty: BELTOR FLEXOR czy JOINT THERAPY PLUS.
Według wielu doniesień, ekstrakty z imbiru są też szeroko i z powodzeniem wykorzystywane w walce z nadmiarem tkanki tłuszczowej. Idealnym przykładem może być tutaj CLENBUREXIN Treca, który przyspiesza tempo metabolizmu, jednocześnie regulując trawienie, co jest fundamentalną zaletą w okresie redukowania nadmiernie zgromadzonej tkanki tłuszczowej. Gdzie kryje się tajemnica środka? Oczywiście w dużej mierze w ekstrakcie z imbiru. Chodzi tu przede wszystkim o gingerole przypominające budową m.in. kapsaicynę czy ketony malinowe. Zgodnie z badaniami, imbir działa wręcz hamująco na procesy adipogenezy. Mówiąc prościej: przeciwdziała i ogranicza przechodzenie komórek tłuszczowych typu prekursorowego w ich dojrzałą formę adipocytową. Mówi się także o zdolności aktywnych związków imbiru do ograniczania samej lipogenezy. Będzie zatem wpływał na zmniejszenie dalszego odkładania i magazynowania się tłuszczu w komórkach tłuszczowych. W Stanach Zjednoczonych niejednokrotnie przeprowadzano też badania z uwzględnieniem roli imbiru w termogenezie poposiłkowej oraz uczuciu sytości. Do testów zaproszono osoby z nadwagą. Podawano im sproszkowany imbir wraz z gorącym napojem. Efekty? Wpływ na ograniczenie nadmiernego apetytu oraz wzrost wydatkowania energii przy jednoczesnym podwyższeniu potliwości.
Kolejnym drogocennym elementem, na który warto zwrócić uwagę, jest cynamon. W kuchni wykorzystuje się go głównie dla cech aromatycznych jako dodatek do niektórych dań. Nas jednak interesują jego funkcje względem aparatu ruchu, zdrowia oraz tkanki tłuszczowej. Stanowi on bogactwo istotnych dla nas składników, takich jak magnez, błonnik, wapń czy żelazo. Jak zapewne wiecie, za efekt przyrostu tkanki tłuszczowej oraz często towarzyszącą temu indukcję wagi odpowiadają najczęściej nadmiernie spożywane węglowodany (cukrowce). Niekorzystnym zjawiskiem jest też „efekt wahadła”, charakteryzujący się gwałtownymi skokami cukru we krwi (szybki wzrost glukozy) oraz równie szybki wyrzut insuliny w celu wyrównania poziomu glukozy. Insulina jest uważana głównie za hormon anaboliczny, jednak sprzyja też tyciu (stąd też inna nazwa: hormon tuczny). Przeprowadzane z użyciem cynamonu badania mówiły dość jasno, że zawarte w nim składniki aktywne są w stanie korzystnie wpływać na zmniejszenie stężenia glukozy przy jednoczesnym wpływie na spadek poziomu tkanki tłuszczowej. Nie dość, że stymuluje tempo naszego metabolizmu, to jeszcze przyspiesza spalanie tłuszczu zmagazynowanego. Dobrym wyjściem może się zatem okazać suplementacja produktami, takimi jak TREC CLENBUREXIN SHOT czy L-CARNITINE 1500+ z nowej linii SHOT25. Cynamon wykazywał szczególną aktywność w obliczu innych elementów stymulujących rozpad tkanki tłuszczowej – wszystko jest kwestią odpowiedniego doboru synergicznych związków. Dodatkowo, ze względu na wcześniej wspomniane właściwości oraz rolę przeciwzapalną, jest w stanie ograniczać ryzyko wystąpienia niektórych chorób układu krążenia oraz tych związanych z problemami cukrzycowymi.

Podsumowanie

Jak się okazuje, początkowo wykorzystywane w dalekowschodniej medycynie oraz kulinariach rośliny mają ogromny potencjał suplementacyjny, który wpływa na poprawę rezultatów i możliwości wysiłkowych. Świetnie sprawdzają się w roli nie tylko preparatów prozdrowotnych, ale też redukujących tkankę tłuszczową czy chroniących aparat ruchowy, tak bardzo obciążany ekstremalnym treningiem. Produkty z dodatkiem kurkumy, imbiru czy cynamonu mogą być z powodzeniem wykorzystywane bez względu na dyscyplinę sportu, i to jest jednym z ich atutów. Istotną kwestią jest synergiczne połączenie z innymi składnikami suplementów tak, aby zmaksymalizować żądane efekty, które będą wszak prowadziły do poprawy wyników treningowych. Wystarczy spróbować i się przekonać!

Powrót

Komentarze

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

>
Wiadomość

Believe and achieve

Believe and achieve to tekst opowiadający historię człowieka, który mimo przeciwności losu nigdy sie nie poddał i walczył o swoje marzenia.

CLA – tłuszcz, który odchudza

CLA, czyli sprzężony kwas linolowy, niezmiernie trudno było wypromować jako produkt wspomagający spalanie nadmiernej i zbędnej tkanki tłuszczowej.

Makaron razowy z twarogiem i bananami

Makaron razowy z twarogiem i bananami to idealny przepis dla osób na zróżnicowanej diecie oraz w trakcie budowania masy mięśniowej. Jest to świetna alternatywa dla posiłków mięsnych.

background

choose your language

Wybierz wersję językową

  • pl
  • en
  • de
  • es
  • fr
  • it
  • nl
Popup Activator